Witam Pana..

ładnie to tak?! chciał mnie Pan z kolejki wyrzucić.. tak się nie robi..
a już na pewno nie mamom małych dziewczynek.. że najpierw się umawiamy na kawę.. a potem coś kombinujemy..
Tak się nie robi Proszę Pana..
Nie wiedział Pan?

ale ja nie dałam się złapać.. 🙂
Brawo ja:-)

Jaka ja szczęśliwa i zadowolona byłam, gdy okazało się że jednak będzie nam dane kolejne spotkanie.
Pewnie gdzieś podświadomie wytłumaczyłam sobie… że zepnę się i będzie po wszystkim..
tak jak poprzednio..
Do tego to już kolejne nasze spotkanie.. więc jakże radosny był fakt, iż dobijamy do półmetka..


ale nie.. tak to nie działa .. (a szkoda)..
więcej pokory Panienko.. więcej pokory..
zapomniałaś jaki to przeciwnik?
Zapomniałaś co potrafi jeśli tylko na dobre zadomowi się u Ciebie?!

Nie.. nie zapomniałam, ale tak bardzo chciałam się cieszyć tym, że to już półmetek..
że jeszcze tylko trzy spotkania .. i przechodzimy na kolejny etap znajomości..
ale teraz wiem, że to nie takie proste….
Bóg mi świadkiem.. nie takie proste..
O półmetku to powiem dopiero jak będę czekała na kolejną.. bo nie dość że te nasze spotkania są męczące.. to jeszcze cała brudna robota przede mną..
Pan sobie odpoczywa.. czeka na kolejne spotkanie a ja.. a ja marzę aby dzień mógł wyprzedzić sam siebie…
aby już w końcu była może środa, może czwartek… abym te najgorsze dni miała za sobą..

Zawsze sądziłam, że jest jeszcze wiele rzeczy, których chciałabym się nauczyć, poznać.. teraz wydaje mi się, że jedyne czego potrzebuję.. to nauczyć się pokory.. nauczyć się przyjmować to co mnie spotyka i akceptować to… Bo inaczej się nie da…
Tak.. i to jest punkt dla Pana..
Można by rzec.. „to Pana zasługa” …
Tyle że w innych okolicznościach to może i byłabym wdzięczna za lekcję życia, dobrą radę..
Inaczej się „mówi” o takich sprawach.. gdy to pozostaje odległe…
Dzisiaj, gdy dane nam się było poznać, dowiedzieć o sobie… gdzieś mam takie nauki!!!

Dzisiaj to ja muszę wykrzesać z siebie ogromnie dużo siły.. by móc wytrzymać do drzemki dziecka…
By uśmiech z twarzy nie schodził, by zabawa była udana, by życie po tym naszym spotkaniu nie uciekło mi od normalności..
Od mojej normalności pisanej moim planem dnia …A to takie trudne zadanie na dzisiaj…

I ten fakt, że tak bardzo chciałabym jutra.. bo może będzie lepiej, może łatwiej.. a dzisiaj ucieka i nigdy się już nie powtórzy..
Kto się nad tym zastanawia… Nikt.
No bo w sumie po co.. ?!
Niby chce jutra a żałuje dzisiaj ?! Bez sensu..
Nie wiem jak Pan to robi, że tak bardzo trudno się ogarnąć w tym wszystkim..
Staram się, naprawdę niech mi Pan wierzy, do każdego naszego spotkania podejść jak to zwykłej czynności, którą muszę „ogarnąć” ale momentami czuje jak strzela mnie Pan tak cichaczem .. w kolana..
podcina mnie Pan, aby było jeszcze trudniej…

A to niefajne jest trochę..
Już Panu mówiłam … walka równy z równym.. Musi Pan to zapamiętać.. trochę odpuścić może … może troszkę łagodniejsze metody?! Cokolwiek..

Jak mantra powtarzam sobie .. jeszcze trzy… tylko trzy kawki.. i po temacie..
Tyle że przechodzi mi przez myśl.. co dalej..
A co jak będzie jeszcze ciekawiej?!

To trzeba będzie przeżyć.. Tak jak i teraz… Tylko przeżyć i już..

Widzimy się w terminie.. Pan nie zapomina i mi nikogo w kolejkę nie wpycha..
Bo się gniewać będziemy..

Ta strona używa ciasteczek. Więcej informacji.

Ciasteczko (formalnie HTTP Cookie, w skrócie ang. cookie, tłumaczone czasem jako plik cookie) – mały fragment tekstu, który serwis internetowy wysyła do przeglądarki i który przeglądarka wysyła z powrotem przy następnych wejściach na witrynę. Używane jest głównie do utrzymywania sesji np. poprzez wygenerowanie i odesłanie tymczasowego identyfikatora po logowaniu. Może być jednak wykorzystywane szerzej poprzez zapamiętanie dowolnych danych, które można zakodować jako ciąg znaków. Dzięki temu użytkownik nie musi wpisywać tych samych informacji za każdym razem, gdy powróci na tę stronę lub przejdzie z jednej strony na inną.


Źródło: wikipedia.org


Więcej informacji: http://pl.wikipedia.org/wiki/HTTP_cookie

Zamknij